Archiwa tagu: świadome życie

Wszyscy pragniemy coś znaczyć; potrzebna nam pewność, że nasze życie się liczy. Nikt nie pragnie po prostu być zajęty – chodzi o to, by nasze wysiłki prowadziły do wartościowego celu. Jednakże w natłoku spraw bardzo łatwo jest przemykać przez życie bez cienia refleksji nad celami, do których zdążamy, nie wspominając już o rozmyślaniu o celach, do których pragniemy zdążać. (Stephen R. Covey)

Wszyscy pragniemy coś znaczyć; potrzebna nam pewność, że nasze życie się liczy. Nikt nie pragnie po prostu być zajęty – chodzi o to, by nasze wysiłki prowadziły do wartościowego celu. Jednakże w natłoku spraw bardzo łatwo jest przemykać przez życie bez cienia refleksji nad celami, do których zdążamy, nie wspominając już o rozmyślaniu o celach, do których pragniemy zdążać.

Stephen R. Covey, Wprowadzenie do książki „Wielkość codzienna”, David K. Hatch, Dom Wydawniczy REBIS, Poznań, 2017, s. 12

Porównywanie się jest kardynalnym grzechem współczesnego życia. Wpadamy w jego pułapkę i nie możemy wygrać zawodów. Gdy tylko zaczynamy określać samych siebie w kategoriach innych, tracimy wolność kształtowania własnego życia. (Jim Collins)

Porównywanie się jest kardynalnym grzechem współczesnego życia. Wpadamy w jego pułapkę i nie możemy wygrać zawodów. Gdy tylko zaczynamy określać samych siebie w kategoriach innych, tracimy wolność kształtowania własnego życia.

Jim Collins, Built to Flip, „Fast Company”,
nr 30 (styczeń-luty 2000), s. 140.

Wiersz „Letni dzień” Mary Oliver w przekładzie Czesława Miłosza kończy się słowami: „Powiedz, co zamierzasz wreszcie robić z twoim jedynym zwariowanym życiem.” Gdybyś miał odpowiadać na to pytanie co roku 1 stycznia, to zebrane w ten sposób na przestrzeni lat odpowiedzi opisywałyby historię Twojego życia. Początkowy entuzjazm młodości z czasem ustąpiłby bardziej pragmatycznej perspektywie. W tym czasie, czy tego chcesz, czy nie, zmieniłyby się Twoje priorytety – efekt uboczny mądrości płynącej z życiowych lekcji. To naturalne i w większości przypadków nieuniknione zmiany. Jednocześnie można pomału, nawet tego nie zauważając, stracić z oczu sprawy, które kiedyś wydawały się bardzo ważne. Oddaje się pole wolno, niemal niezauważalnie. Większość z nas nie poświęca na taką analizę tyle czasu, ile powinna, a kiedy później patrzymy wstecz, to widzimy, że przez okoliczności – a rzadko z własnej woli – oddaliliśmy się od idei i celów, które kiedyś były dla nas ważne. (Patrick J. McGinnis)

Wiersz „Letni dzień” Mary Oliver w przekładzie Czesława Miłosza kończy się słowami:

„Powiedz, co zamierzasz wreszcie robić
z twoim jedynym zwariowanym życiem.”

Gdybyś miał odpowiadać na to pytanie co roku 1 stycznia, to zebrane w ten sposób na przestrzeni lat odpowiedzi opisywałyby historię Twojego życia. Początkowy entuzjazm młodości z czasem ustąpiłby bardziej pragmatycznej perspektywie. W tym czasie, czy tego chcesz, czy nie, zmieniłyby się Twoje priorytety – efekt uboczny mądrości płynącej z życiowych lekcji. To naturalne i w większości przypadków nieuniknione zmiany. Jednocześnie można pomału, nawet tego nie zauważając, stracić z oczu sprawy, które kiedyś wydawały się bardzo ważne. Oddaje się pole wolno, niemal niezauważalnie. Większość z nas nie poświęca na taką analizę tyle czasu, ile powinna, a kiedy później patrzymy wstecz, to widzimy, że przez okoliczności – a rzadko z własnej woli – oddaliliśmy się od idei i celów, które kiedyś były dla nas ważne.

Patrick J. McGinnis, 10-procentowy przedsiębiorca,
Wydawnictwo HELION, Gliwice, 2017, s. 97.

Gdy byłem młodszy, wydawało mi się, że wszystko musi układać się idealnie, abym był szczęśliwy. Dzisiaj wiem, że szczęście to wybór, a nie twór okoliczności. Wcale nie musi być idealnie, aby było dobrze. Nawet, jak wszystko się wali, przeciwności się piętrzą, w majówkę pada śnieg, a to, co najważniejsze stoi na głowie, można być szczęśliwym. Myślisz, że musi być idealnie? Czekasz, aż wszystko będzie perfekcyjne? Nie wygłupiaj się! Dobre życie trwa już teraz i nie ma co czekać na rzeczy lepsze, aby żyć, cieszyć się życiem i być szczęśliwym. (Andrzej Mytych)

Gdy byłem młodszy, wydawało mi się, że wszystko musi układać się idealnie, abym był szczęśliwy. Dzisiaj wiem, że szczęście to wybór, a nie twór okoliczności. Wcale nie musi być idealnie, aby było dobrze. Nawet, jak wszystko się wali, przeciwności się piętrzą, w majówkę pada śnieg, a to, co najważniejsze stoi na głowie, można być szczęśliwym.

Myślisz, że musi być idealnie? Czekasz, aż wszystko będzie perfekcyjne? Nie wygłupiaj się! Dobre życie trwa już teraz i nie ma co czekać na rzeczy lepsze, aby żyć, cieszyć się życiem i być szczęśliwym.

Andrzej Mytych