Archiwa tagu: efektywność

Kiedy nie nadążamy z pracą, dla wielu z nas naturalną reakcją jest poświęcenie większej liczby godzin na wykonanie zadania. Tyle, że przypomina to pchanie samochodu pod górę – zamiast po prostu uruchomić silnik. Owszem, możemy przesiadywać w biurze do nocy, ale czy to rzeczywiście da pożądany skutek? Zwiększenie czasu o 20 procent w najlepszym wypadku spowoduje wykonanie o 20 procent więcej pracy – i to tylko przy optymistycznym założeniu, że nie przeszkodzi nam w tym nadmierne zmęczenie. Tymczasem pytanie, które powinniśmy sobie zadawać brzmi: Jakie działania sprawią, że będziemy 10, 100 lub nawet 1000 razy bardziej produktywni? (Martin Bjergegaard, Jordan Milne)

Kiedy nie nadążamy z pracą, dla wielu z nas naturalną reakcją jest poświęcenie większej liczby godzin na wykonanie zadania. Tyle, że przypomina to pchanie samochodu pod górę – zamiast po prostu uruchomić silnik.

Owszem, możemy przesiadywać w biurze do nocy, ale czy to rzeczywiście da pożądany skutek? Zwiększenie czasu o 20 procent w najlepszym wypadku spowoduje wykonanie o 20 procent więcej pracy – i to tylko przy optymistycznym założeniu, że nie przeszkodzi nam w tym nadmierne zmęczenie. Tymczasem pytanie, które powinniśmy sobie zadawać brzmi: Jakie działania sprawią, że będziemy 10, 100 lub nawet 1000 razy bardziej produktywni?

Martin Bjergegaard, Jordan Milne, Sukces bez wyrzeczeń, Dom Wydawniczy REBIS, Poznań, 2015, s. 36.

Wielu ludzi zdaje się uważać, że sukces w jednej dziedzinie może zrekompensować porażkę w innej, ale czy tak jest naprawdę? (…) Prawdziwa efektywność wymaga równowagi. (Stephen R. Covey)

Wielu ludzi zdaje się uważać, że sukces w jednej dziedzinie może zrekompensować porażkę w innej, ale czy tak jest naprawdę? (…) Prawdziwa efektywność wymaga równowagi.

Stephen R. Covey, 7 nawyków szczęśliwej rodziny,
przeł. Bożena Jóźwiak, Dom Wydawniczy REBIS, Poznań, 2003

Samodyscyplina to sztuka robienia tego, na co nie mamy ochoty. Obok samokontroli, czyli sztuki nierobienia tego, na co mamy ochotę, jest fundamentalną umiejętnością pozwalającą osiągnąć długoterminowe życiowe cele. Samodyscyplina pozwala nie przerywać pracy w momencie, kiedy mamy jej szczerze dosyć. Pozwala bez żadnej nagrody robić dalej to, co może nawet nie sprawiać nam przyjemności. Pozwala przebrnąć przez ten czas, kiedy nasze życie, nasza kariera, nasz związek, nasze jakiekolwiek doświadczenie dopiero się rozkręca i niekoniecznie jest satysfakcjonujące. (Jacek Walkiewicz)

Samodyscyplina to sztuka robienia tego, na co nie mamy ochoty. Obok samokontroli, czyli sztuki nierobienia tego, na co mamy ochotę, jest fundamentalną umiejętnością pozwalającą osiągnąć długoterminowe życiowe cele. Samodyscyplina pozwala nie przerywać pracy w momencie, kiedy mamy jej szczerze dosyć. Pozwala bez żadnej nagrody robić dalej to, co może nawet nie sprawiać nam przyjemności. Pozwala przebrnąć przez ten czas, kiedy nasze życie, nasza kariera, nasz związek, nasze jakiekolwiek doświadczenie dopiero się rozkręca i niekoniecznie jest satysfakcjonujące.

Jacek Walkiewicz, „Pełna moc możliwości”, Wydawnictwo HELION, s. 101

Sukces wymaga również wytrwałej pracy. Ważne jest tylko to, by ta praca nie polegała na wbijaniu gwoździ czołem. Może to i widowiskowe, ale efekt jest mizerny. Oprócz ciężkiej pracy potrzebna jest również inteligencja (zwłaszcza finansowa), bo dzięki niej z poświęconej pracy uzyskujemy nieporównywalnie większy efekt. (Bartosz Nosiadek)

Sukces wymaga również wytrwałej pracy. Ważne jest tylko to, by ta praca nie polegała na wbijaniu gwoździ czołem. Może to i widowiskowe, ale efekt jest mizerny. Oprócz ciężkiej pracy potrzebna jest również inteligencja (zwłaszcza finansowa), bo dzięki niej z poświęconej pracy uzyskujemy nieporównywalnie większy efekt.

Bartosz Nosiadek